Posty

Protest rezydentów

Obraz
Młodzi lekarze od kilku dni są tematem numer jeden w mediach. Ludzie też powoli rozgrzewają się tym tematem.  A czym bardziej się rozgrzewają, tym bardziej tracą rozsądek. Dla przykładu. Udostępniłem wczoraj na Facebooku grafikę, która wywołała kilkugodzinną burzę. Zdążyłem się nasłuchać jaki jestem nie dobry, że nie rozumiem lekarzy, że się nie znam i nie powinienem się wypowiadać - usłyszałem to wszystko, mimo że nie wyraziłem żadnej opinii na temat tego protestu.

Tak jest od pewnego czasu. Ludzie przypisują mi opinie, których nie wypowiedziałem tylko dlatego, że myślą, że myślę tak jak oni myślą, że ja myślę - mniej więcej tak to wygląda. Cała dyskusja na temat rezydentów sprowadza się do ich zarobków. Oczywiście w programach telewizyjnych protestujący zawsze podkreślają, że chodzi o dobro pacjentów. Tak samo robią zawsze nauczyciele, którzy walczą o podwyżki w imię dobra dzieci. Też chce, żeby lekarze zarabiali dobrze. Chce też żeby zarabiali dobrze nauczyciele, pielęgniarki, górn…

Korea Północna nie zniszczy świata.

Obraz
Po wielu latach starań Korea Północna zakończyła sukcesem program nuklearny i jest w posiadaniu bomby wodorowej. W związku z nieprzewidywalnym charakterem władzy w Korei Północnej świat zadrżał w posadach, a  eksperci wieszczą rychły konflikt atomowy. Według mnie to zwykłe strachy na lachy.


Posiadanie przez Korę Północną broni wodorowej jest zagrożeniem. W przeszłości było to zagrożenie teoretyczne, bo przecież musimy pamiętać, że nieudolne próby z bronią atomową trwały w tym kraju od lat. Teraz jest to zagrożenie potencjalne, w wyniku eksplozji bomby wodorowej o mocy 20 MT może zginąć około 1 milion osób, a kilkaset tysięcy może zostać rannych w ciągu kilku minut. Szczególnie jest to zagrożenie dla Korei Południowej i Japonii, w których na obszarach żyje kilkanaście milinów osób, a które często słyszą pogróżki ze strony północnokoreańskiej propagandy. W mniejszym stopni zagrożenie konfliktem nuklearnym dotyka Stany Zjednoczone, których system obrony przeciwrakietowej jest wstanie uda…

Nowy fundamentalista. Stary kontynuator

Obraz
Ze świecą przychodzi nam szukać ludzi podobnych do nas. Wychowanie, temperament, wiedza i osobiste doświadczenie kształtują nasze poglądy i metodę życia. Często kłócimy się między sobą i sprzeczamy o rzeczy fundamentalne właśnie ze względu na nasze osobiste doświadczenie, które przekładamy na pewne prawdy o życiu społecznym . W ten sposób kładziemy nowe fundamenty i stajemy się fundamentalistami
Oczywiście. Słowo fundamentalizm nie określa ludzi, którzy chcą budować nowe fundamenty. W słowniku fundamentalistami nazywa się osoby o konserwatywnych poglądach,  odwołują się do tradycji. Fundamentaliami nazywa się ludzi, którzy chodzą do kościoła, słuchają toruńskiego radia i są starzy, zgrzybiali i mało interesujący.  Liberalni publicyści  żeby jeszcze bardziej obrzydzić słowo fundamentalizm, bo babcie to za mało, żeby zohydzić,  coraz częściej fundamentalistami nazywają islamskich terrorystów.  I choć jest w tym trochę prawdy, terroryści są fundamentalistami, jeżeli uznamy moją definicje…

Wrogowie na zachodzie, wrogowie na wschodzie

Obraz
W Polsce spory geopolityczne od zawsze rozgrzewały głowy polityków i publicystów. Powód jest prosty. Tak samo jak Królowa Cersiec Laniser z Gry o Tron. Możemy przejść się po wymalowanej na podłodze mapie Europy i powiedzieć: "Wrogowie na wschodzie, wrogowie na zachodzie, wrogowie na północy i wrogowie na południu" Od zawsze mieliśmy powody do zmartwień.
Polska nie ma specjalnego szczęścia do sąsiadów. Niemal przez cały czas trwania państwa toczyliśmy boje o granice. W różnym okresie historii biliśmy się z Niemcami na zachodzie, Rosjanami na wschodzie, Szwedami na północy, Turkami południu. I nigdy nie mogliśmy liczyć na wielu przyjaciół.  Dlatego od dawien dawna dzieliliśmy się na stronników, targowiczan i przyjaciół ościennych dworów, niektórzy trwali przeciw wszystkim i Ci obrywali najmocniej.  Położenie geopolityczne dało nam w sumie dwa wyjścia: albo sami będziemy potęgą albo myślimy się liczyć z potęgą innych. Król Stanisław August był świadomy słabości Korony i wybrał …

Królestwo moje jest nie z tego świata

Obraz
Kiedyś była taka moda, żeby blog był swego rodzaju pamiętnikiem. Nie będę opowiadał łzawych historii, ale odpowiem na pewną zagwozdkę, która nurtuje kilku moich bliższych znajomych. Przeważnie jak dochodzimy do momentu w dyskusji, życiu w którym opadają mi ręce na argumenty lub zachowania innych ludzi to odpowiadam: no cóż, Królestwo moje jest nie z tego świata.

Pamiętam jak dziś, co przyciągnęło mnie do polityki. Miałem wtedy 14 lat i nie miałem pojęcia czym jest polityka i czemu służy. Jak wielu młokosów podziwiałem mnie ludzie, którzy osiągnęli sukces, niektórzy podziwiali aktorów, ja polityków. Czułem bluesa na linii polityk - tłum ludzi, fascynowało mnie jak politycy wczuwają się w wiecowe emocje, jak Ronald Reagan, John Kennedy przemawiali  na nagraniach. Spędzałem całe dni na słuchani przemówień ważnych i mniej ważnych i doszedłem do wniosku, ze mam podobny dar. Rzeczywiście mam cechę, która w polityce była niezbędna, przynajmniej wtedy tak mi się wydawało, odkryłem w sobie umi…

Rewolucji nie będzie

Obraz
Zwycięstwo Emanuela Marcona nie jest zaskoczeniem. Wszystkie badania przewidywały miażdżące zwycięstwo globalisty, więc wylew emocjonalnych komentarzy po przegranej Marine Le Pen trochę dziwi.  Tak naprawdę za wiele się nie zmieniło. Wygrał kandydat namaszczony przez poprzedniego Prezydenta, który tak samo jak on zapowiedział rewolucje nie do przeprowadzenia. 



Największym zwycięzcą wyborów prezydenckich, nie jest Emmanuel Marcon. Prawdziwym zwycięzcą jest François Hollande, odchodzący Prezydent Francji. Kiedy notowania Prezydenta Hollanda  zaczęły lecieć na łeb, na szyje było wiadomo, że dla utrzymania politycznego  status quo trzeba będzie zacząć działać niekonwencjonalnie. François Holland z swoim 4 proc. poparcia nie mógł wystartować o reelekcje, zatopiłby Partie Socjalistyczną raz na zawsze. Słaba pozycja socjalistów i wzrost zainteresowania kandydatami spoza obecnych ugrupowań politycznych skłonił prawdopodobnie wpływowe i bogate elity do poszukania kandydata spoza obecnego układ…

Francją będzie rządzić kobieta

Obraz
Marie Le Pen podczas debaty powiedziała, że niezależnie od wyników wyborów Francją będzie rządzić kobieta - albo ona, albo Angela Merkel. Jest w tym głębszy sens dotyczący sporu, który toczy się obecnie w Europie pomiędzy globalistami i lokalistami.  Z Polskiej perspektywy trzeba zadać pytanie, jakie znaczenie będzie miała dla Polski wygrana Marine Le Pen albo jakie znaczenie będzie miała wygrana Angeli Merkel 2.0

Emanuel Marcon reprezentuje globalistów, czyli ludzi, którzy dobro świata widzą w przezwyciężeniu staroświeckich narodów, które według nich są źródłem wszelkiego zła. Marcon swoim doświadczeniem  w międzynarodowym świecie finansów, bez  w związku z  francuską polityką jest niemal idealnym produktem globalizmu, symbolem globalizmu i jego przyszłością. Po drugiej stronie jest Marie Le Pen, lokalistka, która głosi patriotyczne hasła, odwołuje się do narodu. Schowała do kieszeni kontrowersyjne hasła, w zamian wyjęła hasła socjalne i kupiła sobie przychylność francuskiej prowincj…